Dziecko w prywatnym przedszkolu

Czy posłanie dziecka do prywatnego przedszkola jest zawsze dobrym rozwiązaniem? Zdaniem wielu rodziców tak, choć oczywiście czesne mogłoby być niższe. Poza wysokimi nakładami finansowymi trudno na pozór znaleźć inne wady prywatnej edukacji przedszkolnej. A jednak, podobnie jak wszystko inne, także ona miewa wady. Warto rozważyć zarówno korzyści, jak i słabsze strony skorzystania z prywatnej placówki w swoim mieście.

Liczba miejsc

Choć dzieci do przedszkola prywatnego zapisuje się z coraz większym wyprzedzeniem, to jednak o miejsce w takiej placówce zdecydowanie łatwiej. Zwłaszcza w dużych miastach, gdzie kolejka do ograniczonej liczby przedszkoli publicznych jest często niewyobrażalnie długa. W takiej sytuacji prywatne przedszkola są nie tylko najlepszym, ale często także jedynym rozwiązaniem problemu opieki nad dzieckiem. Wielu rodziców od razu rezygnuje bowiem z takich alternatyw, jak:

  • niania, której trzeba zapłacić lwią część zarobków rodzica, a która często nie zapewnia kontaktów z rówieśnikami,
  • dziadkowie, na opiekę nad wnukami nie pozwala im niekiedy stan zdrowia, coraz częściej zdarzają się jednak przypadki niechęci podejmowania się takiego obowiązku.

Zaplecze przedszkola

W przypadku przedszkoli prywatnych bywa z tym bardzo różnie. Co prawda właściciele takich placówek starają się jak mogą, by przyciągnąć uwagę rodziców oraz ich pociech. Niemniej jednak z reguły ograniczeni są niewielką powierzchnią wynajmowanego lokalu. Z drugiej strony uczęszczające tam dzieci mają z reguły dostęp do większej liczby nowocześniejszych zabawek i sprzętów. Na tak rozbudowaną dziecięcą ,,infrastrukturę” często nie pozwala budżet przedszkola publicznego. Jednocześnie jednak to ostatnie może dysponować większą przestrzenią. Sporą zaletą jest tu także wymóg zatrudniania wyłącznie osób z wyższym wykształceniem pedagogicznym. Nie zawsze przekłada się ono na podejście do dzieci, ale na pewno przygotowuje do pracy z nimi.

Program zajęć dodatkowych

Pod tym względem trudno znaleźć jakieś ale. Przedszkole prywatne oznacza najczęściej możliwość korzystania przez dzieci z bogatszego, bardziej urozmaiconego i ciekawszego programu zajęć dodatkowych. W placówkach publicznych takie zajęcia też się odbywają, ale niestety są płatne. Po zsumowaniu wszystkich kosztów rachunek wychodzi niekiedy podobnie. Atutem może być wówczas organizowanie zajęć na miejscu, co sprawdza się zwłaszcza zimą. W najchłodniejsze miesiące w roku każda wycieczka przedszkolaków może się skończyć przeziębieniem i koniecznością zabrania malucha do domu. A taka wizja zapracowanych rodziców na pewno bardzo zniechęca.